Forum FLY SPORT Strona Główna
FAQFAQSzukajSzukajGalerieGalerie UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ProfilProfil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościP.W. ZalogujZaloguj
Muchowe Mistrzostwa Świata 2017 - Słowacja

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FLY SPORT Strona Główna -> Zawody, zawody...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor Wiadomość
Daniel Kasprzak
admin



Dołączył: 14 Cze 2013
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:10, 05 Wrz 2017    Temat postu: Muchowe Mistrzostwa Świata 2017 - Słowacja

No to machina ruszyła, trzymam kciuki za cały zespół.
Oficjalna strona mistrzostw [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Miłosz Żbik
adept



Dołączył: 22 Kwi 2017
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jaworzno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:50, 07 Wrz 2017    Temat postu:

Witam. Jeżeli jest ktoś zainteresowany bieżącym śledzeniem mistrzostw polecam facebookowy profil drużyny Francji [link widoczny dla zalogowanych] Szkoda, że Polska drużyna nie prowadzi takiej relacji o swoim teamie. Pozdrawiam wszystkich

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Daniel Kasprzak
admin



Dołączył: 14 Cze 2013
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:17, 07 Wrz 2017    Temat postu:

Drużynowo po pierwszej turze nasi na 8 miejscu ( 53 punkty sektorowe) prowadzą Francuzi drugie miejsce Słowacy i trzecie miejsce Hiszpania.
Piotrek Marchewka - 23 miejsce w sektorze
Piotr Konieczny - 6 miejsce w sektorze
Maciek Korzeniowski - 4 miejsce w sektorze
Piotrek Armatys - 10 miejsce w sektorze
Grzesiek Gołofit - 10 miejsce w sektorze
Najwyżej w klasyfikacji indywidualnej Maciek Korzeniowski na 18 miejscu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Daniel Kasprzak
admin



Dołączył: 14 Cze 2013
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:08, 08 Wrz 2017    Temat postu:

Po drugiej turze awans drużyny na 6 miejsce.
Piotr Konieczny 12 w sektorze,
Maciek Korzeniowski 10 w sektorze
Piotrek Armatys 10 w sektorze
Grzesiek Gołofit 7 w sektorze
Piotrek Marchewka 6 w sektorze


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Daniel Kasprzak
admin



Dołączył: 14 Cze 2013
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:30, 08 Wrz 2017    Temat postu:

Po 3 turze drużynowo awans na 5 miejsce.
Piotrek Marchewka 25 w sektorze
Piotr Konieczny 6 w sektorze,
Maciek Korzeniowski 5 w sektorze
Piotrek Armatys 6 w sektorze
Grzesiek Gołofit 3 w sektorze


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Przemek Żurowski
rutyniarz



Dołączył: 05 Wrz 2013
Posty: 54
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 8:37, 09 Wrz 2017    Temat postu:

Trzymamy kciuki. Pudło w zasięgu drużyny. Indywidualnie będzie ciężko o pierwszą trójkę, ale jeszcze wszystko jest możliwe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Przemek Żurowski
rutyniarz



Dołączył: 05 Wrz 2013
Posty: 54
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Szczecin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:09, 09 Wrz 2017    Temat postu:

Francuski FB naprawdę żyje, a my nie mamy żadnych informacji, do teraz wiszą aż 2 zdjęcia z otwarcia. Czy tak trudno napisać kilka zdań na Facebooku, albo na tym formum?
Sami nie dbamy o to, żeby budować atmosferę wokół sportu FF.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Daniel Kasprzak
admin



Dołączył: 14 Cze 2013
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:35, 10 Wrz 2017    Temat postu:

Przemek Żurowski napisał:
Francuski FB naprawdę żyje, a my nie mamy żadnych informacji, do teraz wiszą aż 2 zdjęcia z otwarcia. Czy tak trudno napisać kilka zdań na Facebooku, albo na tym formum?
Sami nie dbamy o to, żeby budować atmosferę wokół sportu FF.


Bo to trzeba najpierw chcieć Very Happy

Podsumowując wyniki końcowe, drużynowo 6 miejsce.
Indywidualnie
Maciek Korzeniowski 11 miejsce
Piotr Konieczny 15 miejsce
Piotrek Armatys 23 miejsce
Grzesiek Gołofit 27 miejsce
Piotrek Marchewka 83 w sektorze


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Piotr Konieczny
stary wyga



Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rymanów

PostWysłany: Wto 9:26, 12 Wrz 2017    Temat postu:

Francuzi, Hiszpanie to zupełnie inna liga.
Muszą robić szum bo z tego mają kasę na starty i częściowo życie.
My przy nich to amatorzy, wystarczy popatrzeć ile osób im towarzyszy.
Chcieliśmy bardzo by wszyscy wiedzieli jak walczymy i ile kosztuje to wysiłku. Czasem jednak sił brak a i zwyczajnie czasu nie starcza.
Dla przykładu wstaję o 4.30. wyjazd o 5,45 a wracam do hotelu o 21.00
Trzeba się ogarnąć, zjeść, przygotować sprzęt, wymienić informację i już jest 24. A rano znów to samo.
nie chcę mówić że Francuzi czy Hiszpanie nie jedzą ale łatwiej działać ekipie 12 osobowej niż o połowę mniejszej.
My dziękujemy Bogu że w ogóle pojechaliśmy na te mistrzostwa (raczej trzeba podziękować sponsorowi) a ludzi do pomocy wystarczyło na jeden sektor...

Obiecuje że jak tylko znajdę czas napisze o MŚ i MP.
Niestety nie wiem kiedy...

pozdrowienia
PK


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Daniel Kasprzak
admin



Dołączył: 14 Cze 2013
Posty: 134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Myszków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:56, 19 Wrz 2017    Temat postu:

Piotrze fajnie by było jeśli udało by Ci się umieścił taką relację z MŚ.

Nikt do Was nie ma pretensji o wynik, raz jest lepiej raz trochę gorzej. Nikt na pewno nie ma zastrzeżeń do tego, że nie walczyliście. Bo tylko laik w tym temacie mógłby pomyśleć, że pojechaliście tam na wczasy. Każdy z Was i osób wspierających dał na pewno z siebie 110 procent normy i tego jestem pewny. Wiemy ile trudu to wszystko kosztuję, jak ciężkie są to zawody pod względem logistycznym, pod względem fizycznym i psychicznym.

Jedyne zastrzeżenia które mogę mieć to właśnie o informowanie nie chodzi mi o relację w trakcie samych zawodów choć fajnie by było, ale o podawanie choćby wyników.
To co publikowałem w tym temacie zdobywałem ze fanpage francuzów lub od osób zaprzyjaźnionych, które były na miejscu. Natomiast zapytań od wyniki "naszych" miałem na bieżąco co nie miara. Wydaje mi się, że to nie aż taki duży problem w szczególności w dzisiejszych czasach zrobić telefonem zdjęcie z wynikami i wstawić na fejsa zajmuje to zaledwie 30 sekund i wystarczy tylko chcieć.
Sprawa którą poruszyłeś Piotrze temat finansowanie kadry i wyjazdów : "...dziękujemy Bogu że w ogóle pojechaliśmy na te mistrzostwa (raczej trzeba podziękować sponsorowi)". Nie wiem jak wygląda sponsorowanie i finansowanie kadry przez ZG PZW, czy mógłbyś przybliżyć jak to wygląda.

W sumie tu zatacza się koło brak kasy, brak wsparcia brak informacji, komunikacji i promocji.
W dzisiejszych czasach w dobie szybkości przepływu informacji, w dobie platform społecznościowych w dobie możliwości technologicznych, w dobie możliwości internetowych marketingu, jeśli tego się nie wykorzystuje niestety ale "nie istnieje się".
Jak można zwrócić uwagę władz , sponsorów, środowisk lokalnych, instytucji jeśli tak na prawdę o naszym sporcie o Waszym trudzie i walce mało kto wie. Tylko właśnie praca, promowanie, relację, informację wręcz w sposób nachaly gdzie tylko się da : prasa lokalna, prasa branżowa, portale społecznościowe, fora tematyczne, telewizja itd to może wpłynąć na to, że i sponsorów będzie więcej. Przecież można na zawody GP czy MP polski zaprosić telewizję pewno duże stację oleją sprawę ale dla czego nie lokalne telewizji głownie internetowe, dla czego nie wysłać relacji z fotkami z zawodów do kilu lokalnych gazet, czy z do prasy branżowej. Dramatem jest to, że po MP dostaje zapytanie nawet nie bezpośrednio tylko przez osoby trzecie czy nie pozwoliłbym na publikację moich zdjęć przed "WW" wydawanych jak by na to nie patrzeć przez PZW. Tylko promowanie podkreślę wręcz nachalne daje skutki. Strona www kadry narodowej, nawet ostatnio uzupełniona na bieżąco, ale dzisiaj strona www to słabe źródło promocji, dzisiaj króluje fejs a tu niestety moim zdaniem lipa.
To tu powinny być relacje z każdych zawodów, tu powinny być informację, o tym kto był sponsorem MP tu powinno się umieszczać jego logo tu powinno linkować do strony sponsora, tu powinna być wiadomo kto jest sponsorem kto wspiera kadrę, kto pomaga. Tam powinna być choćby krótkie opinie kadrowiczów, parę zdań o zwodach. Ktoś z Was mógłby od czasu do czasu wrzucić jakiś filmik wystarczy 2-3 minuty z łowienia, jakieś zdjęcie z rybek, fotkę z muchami itd. Wojtek robi zjeb.. robotę ze statystykami przecież można to umieszczać na fejsie przed każdymi zwodami GP. Chodzi o ciągły ruch na fanpage, to musi żyć "jeśli" nie krzyczysz to po prostu Cię nie słuchać.
Przez zlecenie foto nie mogłem przyjechać na Słowację ale były takie plany chciałem zrobić fotorelacje z imprezy, niestety nie wyszło ale już teraz mogę obiecać, że jeśli bylibyście zainteresowani to po uzgodnieniu mogę darmowo wykonać profesjonalny fotoreportaż z kadrowiczami.
To wszystko co opisałem w sprawie promocji, marketingu znam z autopsji jestem organizatorem jednych towarzyskich zawodów muchowych, uznawanych za najbardziej i najlepiej sponsorowane zawody w Polsce pula nagród w tym roku oscylowała około 8 tys zł. Nie powiem nie było łatwo ale info o naszej imprezie i relacje z samych zawodów a przede wszystkim informacje o sponsorach są dosłownie wszędzie, telewizja, radio, prasa, internet (strony www, fanpage,fora itd), plakaty, ulotki itp. Kolega kiedyś żartował, że w okresie 2 miesięcy przed naszą imprezą bojki się otwierać lodówkę bo znajdzie na pewno info od nas. Niestety ale takie mamy czasy trzeba być mocno ekspansywnym. Dzięki temu doszliśmy do etapu, że niektórzy sponsorzy sami się zgłaszają do nas są też firmy zupełnie w żaden sposób nie związane z wędkarstwem. Widzą, że mogą być dobrze promowani i reklamowani i przychodzą sami.
Napisałem to nie dla tego aby się pochwalić tylko pokazać jak bardzo potrzebna jest dzisiaj promocja i marketing trzeba umieć sprzedać to co robicie ale bez "szumu" wokół kadry wokół naszej dyscypliny nie będzie to możliwe.

Dziękuje Wam za walkę na MŚ, ale proszę ale przemyślcie sprawy o których napisałem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Daniel Kasprzak dnia Wto 8:00, 19 Wrz 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Piotr Zieleniak
Moderator



Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 332
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin

PostWysłany: Śro 17:01, 20 Wrz 2017    Temat postu:

Widziałem na Słowacji Muchowe Mistrzostwa Świata juniorów. Następnie Mistrzostwa Europy Seniorów i w tym roku MMŚ seniorów. Wszystkie były ciekawe, ekscytujące, rybne i uczące. Zastanawia mnie jednak jedna sprawa. Otóż jeszcze niedawno bardzo żyliśmy takimi zawodami. Przykładowo gorąca,pełna wiary i wniosków dyskusja o Mistrzostwach na Słowacji miała 15 stron! http://www.flysport.fora.pl/zawody-zawody,1/mistrzostwa-europy-2013-slowacja,1163-45.html
Dzisiaj odnoszę wrażenie, że brakuje takiej zwykłej rozmowy czy choćby opowieści jak było.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Piotr Konieczny
stary wyga



Dołączył: 06 Paź 2006
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rymanów

PostWysłany: Pon 21:21, 02 Paź 2017    Temat postu:

Może wreszcie się uda coś napisać...

Kłopoty z MŚ na Słowacji zaczęły się od kiepskiego występu w USA. Słaby wynik skutkował obcięciem dotacji na wyjazd za miedzę. Mieliśmy jedynie otrzymać 10 tys. zł dotacji na przygotowania. Trochą nadziei dołożył prezes ZG po medalach na Łupawie ale szybko okazało się, że pieniędzy na wyjazd po prostu nie ma. Nie pomogły tłumaczenia że wszyscy mamy bliżej na Wah niż Łupawę ale nic nie pomagało. Wtedy to pojawił się sponsor, który zaproponował 15 tys. zł na startowe połowy drużyny. Z 10 tys. przyznanych z GKS okazało się zę dostaniemy 7,5 więc brakło jedynie drugie 7,5 tys.
pomogła kolejna interwencja u prezesa ZG i ok. 30 tys na startowe dla 6 osób zostało wpłacone na konto organizatora, co prawda po czasie zgłoszeń ale Słowacy okazali się wyrozumiali.
Okrojona o 2 osoby drużyna zaczęła przygotowania. Pierwszy wyjazd mnie ominął z powodu pracy. Na kolejnym już byłem cały dzień po czym musiałem wracać. Jednak obraz tego Wahu, który pamiętam został mocno zmącony. Złowiłem, podobnie jak inni kilka malutkich lipieni a 30 cm miałem tylko jednego.
Wszystko miało się zmienić bo Słowacy zaczęli zarybiać wszystkie sektory.
Kolejny wyjazd znów dla mnie pechowy bo okazało się że możemy jedynie łowić pół dnia na Bieli. Na Wahu woda była już metr wyższa i brudna. Tak więc z wszystkich treningów mało co łowiłem choć na treningi nie będzie nigdy bliżej poza Polską.
Nie muszę dodawać że wszystkie wyjazdy były za własną kasę.

Wyjazd przed zawodami okroiliśmy do minimum. Na szczęście Marek znalazł tanią kwaterę. Treningi przed samymi zawodami były już udane. Wszyscy łowili po kilkanaście/kilkadziesiąt ryb nawet na bardzo przekłutej wodzie.
Przed zawodami widzieliśmy, że na Popradzie będą pstrągi, na Dedinky wpuścili 1000 kg potokowca i 500 kg tęczaków, Wah to lipienie, Biela jedno i drugie, a na Orawie w zależności od miejsca klenie, jelce i lipienie.

Zaczynam od Popradu. Oglądam stanowisko i trochę przerażony stwierdzam, że pstrągowe miejsce to tylko małe kamienne przełamanie na środku stanowiska. Pierwsza tura więc łowię większymi muchami. Niestety 30 minut i nic. Jakieś drobne stuknięcia ale bez zaciętej ryby. Po czterdziestu minutach wreszcie jest... lipień. Po zawodach okazało się że na 30 stanowisk mniej więcej od nr 22 do 30 są lipienie. Szybko sie odchudzam i zaczynam łowić. Do końca tury łowie 15 i kończę ze strasznym niedosytem. Gdybym wiedział od początku że podstawową rybą będzie lipień na pewno skończyłbym z wynikiem ponad 20. Strasznie mi szkoda choc 6 miejsce na 30 osób nie jest złe.

Po południu jezioro. Portugalczyk przez 1,5 godz. wozi mnie po pustych miejscach bo tak kazał mu kapitan drużyny. Nic nie pomaga. W końcu zmiana i płyniemy tam gdzie ja chcę. Oczywiście on łowi pierwszą rybę. Ja kolejne trzy. Im bliżej końca mamy coraz więcej kontaktów z rybami. Niestety mój partner doławia i w końcowym rozrachunku wyprzedza mnie o 2 cm. Na dwie minuty przed końcem mam rybę z długiego rzutu. Wyskakuje raz i drugi i spada. Ręce mi opadają, linka powoli tonie, to już koniec. Zwijam linkę i... jest kolejny tęczak. Niestety znów spada tym razem tuz przed łódką. Jestem 12 a mogło być znów dużo lepiej.

Na Wahu losuję samą górę. Ryby łowię falami w miarę jak znajduję kolejne miejsca. Wszystko świeżo wsiedlony drobiazg lipienia 20-25 cm. Największa ryba tęczak odpada po dość długim holu. Wreszcie mam poczucie że łowiłem nieźle.

Ostatni dzień zaczynam od Orawy. Stanowisko 18 nie dało wcześniej porażających wyników. Połowa stanowiska to stojąca płąń pod mostem ale druga to lipieniowe prądziki. Tu zaczynam i wreszcie jest nieźle. Jednym zestawem z doskonale dobranymi muchami przeławiam całą turę. Koledzy się spisali co do much bo ja na Orawie łowiłem ostatni raz w 2004 roku. 41 rybek i 2 miejsce w sektorze po przegranej z Czechem, który wylosował miejsce gdzie do sędziego nie trzeba było chodzić a jedynie się odwracać. Ja ostatnie ryby łowiłem pod drugim brzegiem... a po turze nogi bardzo bolały.

Najcięższa rzeka na koniec. Łowię po Hiszpanie i Finie. Przekłuli ryby aż trudno sobie wyobrazić. Jenak moje 10 rybek też nie było złe tym bardziej, że największego lipienia i pstrąga złowiłem po raz drugi po swoich poprzednikach o czym skrzętnie poinformował mnie sędzia.

Łączny wynik drużyny oceniam jako bardzo dobry, zresztą mój indywidualny również. Czy można było lepiej? Zawsze można. Każdy z nas jakieś punkty zgubił. Gdyby te straty zniwelować walczylibyśmy o medal. Niestety obstawiony mieliśmy tylko Poprad i to od drugiej tury i jezioro.
Na więcej brakło. Przegraliśmy jednak z ekipami które liczyły po ponad 10 osób każda. Nasz trener miał ciągły problem na który sektor pojechać i komu pomóc.

Niestety medalu nie było ale każdy z nas walczył do końca i za to wszystkim kolegom z drużyny dziękuję. Dziękuję równiez kolegom, który przyjechali z Polski do pomocy. Włożyliśmy wszyscy w te zawody wiele wysiłku ale warto było. Mam nadzieję, że nasz występ pomoże drużynie na rok 2018 wyjechac na MŚ do Włoch i tam zdobyć medal.

PS
Daniel o tym co piszesz pogadamy może później bo o 3.00 jade z rybami na Wisłe i chciałbym ze 3 godz pospać...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Piotr Konieczny dnia Pon 21:26, 02 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FLY SPORT Strona Główna -> Zawody, zawody... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
mtechnik
Regulamin