Forum FLY SPORT Strona Główna
FAQFAQSzukajSzukajGalerieGalerie UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ProfilProfil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościP.W. ZalogujZaloguj
COŚ NA WESOŁO-DOWCIPY I ŻARTY niekoniecznie o wędkarstwe
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FLY SPORT Strona Główna -> Co ślina na język...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor Wiadomość
Zdzisław Czekała
Moderator



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:03, 12 Lut 2009    Temat postu:

Józiu co Ty żołnierz, któremu wszystko kojarzyło się z dupą. Very Happy Są na świecie ptaszki, które żywiąc się rybkami nie pozostawiają po sobie pustyni. Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Józef Zając
ja tu tylko sprzątam



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1120
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kluczbork
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:13, 12 Lut 2009    Temat postu:

Zdzisław Czekała napisał:
Józiu co Ty żołnierz, któremu wszystko kojarzyło się z dupą. Very Happy Są na świecie ptaszki, które żywiąc się rybkami nie pozostawiają po sobie pustyni. Wink


Eee, tam, zaraz z dupąWink Ten wojskowy dowcip, to traktował o białej chusteczce, o ile pamiętam Smile

Ale zmieniając temat:

Teściowa do zięcia:
- Nie wiem, jak ty to zrobisz, komu dasz w łapę, ale ja chce być pochowana na Wawelu.
Po tygodniu, zięć do teściowej:
- Nie wiem, jak ty to zrobisz, ale masz być gotowa na czwartek, na 11.30...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Zdzisław Czekała
Moderator



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 608
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 24 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Rzeszów
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:20, 12 Lut 2009    Temat postu:

Idea muszę to swojej zaproponować Twisted Evil teściowej Wink

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Zdzisław Czekała dnia Czw 10:23, 12 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
szczota3
adept



Dołączył: 15 Lip 2008
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarny Dunajec
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:24, 12 Lut 2009    Temat postu:

Spotykają się dwie blondynki. Jedna mówi do drugiej: Otworzyli koło mojego domu nowy bank, DOMINET BANK. Na to druga: Do czego???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Edward Jankowski
stary wyga



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarne

PostWysłany: Nie 9:16, 15 Lut 2009    Temat postu:

A'propos d..y :
Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów?
Dupa na boku...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Edward Jankowski
stary wyga



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarne

PostWysłany: Czw 22:13, 19 Lut 2009    Temat postu:

Modlitwa Mężczyzny:

,,BOZE DROGI chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin, podczas gdy żona siedzi sobie w domu. Chcę, żeby wiedziała, co musze znosić, więc proszęCię, pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden dzień. Amen."

Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny. Następnego ranka mężczyzna obudził się jako kobieta. Wstał, szybko przygotował śniadanie dla swej drugiej połówki, obudził dzieci, przygotował im ubrania do szkoły, podał im śniadanie, zapakował drugie śniadanie dla nich i odwiózł je autem do szkoły. Poszedł do domu, zebrał rzeczy do prania i nastawił je, poszedł do banku,aby wypłacić pieniądze. Poszedł na bazarek po zakupy, potem wrócił do domu, rozpakował zakupy, zapłacił rachunki i wpisał je do książki rachunkowej. Wyczyścił kuwetę kota i wykąpał psa. Była juz 13. więc spieszył się, by pościelić łóżka, powiesić pranie, wytrzeć kurze, zamieść i wytrzeć podłogę w kuchni. Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci, a w drodze powrotnej rozmawiał z nimi. Przygotował im mleko i herbatniki, i dopilnował aby odrobiły lekcje. Potem wyjął deskę do prasowania i prasując oglądał telewizję. O 16.30 zaczął obierać ziemniaki i warzywa na sałatkę i przygotował kotlety schabowe. Po kolacji posprzątał w kuchni, nastawił zmywarkę, poskładał pranie, wykąpał dzieci i położył je do łóżka. O 21.00 był juz zmęczony, ale jego codzienne obowiazki jeszcze się nie skończyły, gdy poszedł do łóżka, odbył stosunek, zanim zdążył zaprotestować.

Następnego ranka gdy tylko się obudził ukląkł koło łóżka i powiedział:
,,Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażałem. Jakże się myliłem zazdroszcząc mojej żonie, że może cały dzień być w domu. Proszę, bardzo Cię proszę,czy mógłbyś to wszystko przywrócić tak jak było?"

Bóg w swej nieskończonej mądrości odpowiedział:
,,Mój synu, widzę że czegoś się nauczyłeś i bardzo chętnie bym to wszystko zamienił, tak jak było,ale musisz poczekać dziewięć miesięcy. Wczoraj w nocy zaszedłeś w ciążę !..."


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Edward Jankowski dnia Czw 22:14, 19 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Łukasz Ł.
Moderator



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 455
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pią 0:05, 20 Lut 2009    Temat postu:

Podchodzi facet w barze do pięknej kobiety i zagaduje:
- Popieprzymy się, Dorotka ?
Ona oburzona:
- Ja...ja nie mam na imię Dorota!!!
On spokojnie :
- Przecież ja nie o to pytam....

Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
PROCENT
wymiatacz



Dołączył: 07 Gru 2007
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: BIELSKO-BIALA
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:41, 21 Lut 2009    Temat postu:

W Niedziele po obiedzie zięć mówi do teścia
- jak bralem twoją córkę to obiecywałeś że będzie miała cipeczkę jak 50 gr a ona ma jak 5 zł
tesc na to
-a jak ci sie mieszka w tym domu co wam wystawiłem
zięc- no super
a teśc -a jak ci się jeżdzi tym nowym Passatem co ci go kupiłem a zięć NOOOsuper
-na to teść widzisz a ty mi robisz awanturę o 4,50 Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez PROCENT dnia Sob 21:43, 21 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Edward Jankowski
stary wyga



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarne

PostWysłany: Pon 21:27, 09 Mar 2009    Temat postu:

Na czasie ( zwłaszcza dla "szczęśliwców" , którzy spłacaja kredyt we frankach Crying or Very sad ...):
W poradni małżeńskiej.
Lekarz pyta męża:
- Na liście, którą dałem ci do wypełnienia, na pytanie ’’ile razy w tygodniu uprawiasz seks’’ odpowiedziałeś: ’’dwa razy w tygodniu’’, twoja żona natomiast odpowiedziała ’’kilka razy w ciągu nocy’’.
- To prawda - odpowiedział mąż - i tak pozostanie, dopóki nie spłacimy hipoteki. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Edward Jankowski
stary wyga



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarne

PostWysłany: Pią 12:19, 13 Mar 2009    Temat postu:

Moja własna "gra słów" :

Wiecie jakie jest najbardziej typowe schorzenie wielu "wyznawców" ojca R. ?

Moheroidy ! Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Edward Jankowski
stary wyga



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarne

PostWysłany: Wto 8:55, 24 Mar 2009    Temat postu:

Myśliwy wybrał się na biegun, aby upolować niedźwiedzia polarnego. Po
kilku godzinnym oczekiwaniu wreszcie pojawia się niedźwiedź. Myśliwy
celuje kilka minut po czym strzela i nie trafia. Za chwile na ramieniu
czuje łapę, odwraca się i widzi misia do którego strzelał. Miś mówi:
-Wiesz, my tu mamy takie zasady, że jak ktoś na nas poluje i nie
trafia to my go gwałcimy.
Co powiedział to zrobił.
Myśliwy się wkurzył, wrócił do domu, codziennie kilka godzin trenuje
strzelanie. No ale minął rok, myśliwy znowu pojechał na biegun, ukrył
się i czeka. Po kilku minutach pojawia się ten sam niedźwiedź.
Myśliwy celuje, celuje, strzelił - nie trafił. Po chwili czuje łapę na
ramieniu,odwraca się a tam stoi niedźwiedź, który mówi:
- Wiesz stary zasady znasz, co ja ci będę tłumaczył.
Myśliwy się totalnie wkurwił. Wrócił do domu i cały czas trenował.
Minął rok i znowu pojechał na biegun. Zaczaił się i po kilku minutach
pojawił się niedźwiedź. Myśliwy celuje pół godziny strzela i nie trafia.
Po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się a tam stoi niedźwiedź,
który mówi:
- Stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz na polowanie...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Edward Jankowski
stary wyga



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarne

PostWysłany: Pią 22:58, 27 Mar 2009    Temat postu:

Sposób na kryzys :
Jest sierpień, miasteczko na Lazurowym Wybrzeżu, sezon w pełni - ale
leje,więc puchy.

Wszyscy pozadłużani.

Na szczęście do jednego hoteliku przyjeżdża bogaty Rosjanin. Prosi o
pokój.
Rzuca na stół 100 $ i idzie go obejrzeć.
Hotelarz chwyta banknot - i natychmiast leci uregulować należność u
dostawcy
mięsa, któremu zalega. Ten łapie banknot - i leci zapłacić nim
hodowcy
świń,któremu zalega za towar. Ten łapie te 100 $ - i leci zapłacić
dostawcy
paszy. Ten z ulgą bierze pieniądze i z tryumfem wręcza je
prostytutce, z
której usług korzystał (kryzys!) na kredyt. Ta łapie pieniądz - i
leci
spłacić dług w hoteliku, z którego też korzystała na kredyt..... i w
tym
momencie Ruski schodzi z góry, oświadcza, że pokój mu się nie podoba
- więc bierze swoje 100$ i wyjeżdża.

Zarobku nie ma, ale całe miasteczko jest oddłużone i z optymizmem
patrzy w
przyszłość!!!!!!
Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Marian Mozdyniewicz
Moderator



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Targ
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 8:43, 01 Kwi 2009
PRZENIESIONY
Czw 14:43, 02 Kwi 2009    Temat postu: POWSTAŁ NOWY ZWIĄZEK WĘDKARSKI !

Z nie oficjalnych informacji dowiedziałem się o powstaniu nowego ZWIĄZKU WĘDKARZY SPORTOWCÓW,starty w zawodach krajowych i zagranicznych w każdej kategorii na koszt związku,przejrzysta lista rankingowa' wreszcie coś dobrego !

Pozdrawiam !


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Marian Mozdyniewicz
Moderator



Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 307
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Targ
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:08, 02 Kwi 2009
PRZENIESIONY
Czw 14:43, 02 Kwi 2009    Temat postu:

I nikt się nie dał się nabrać wszyscy wiedzą że to niemożliwe ,pierwszy kwiecień to żart !

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Edward Jankowski
stary wyga



Dołączył: 01 Wrz 2006
Posty: 293
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarne

PostWysłany: Czw 16:12, 14 Maj 2009    Temat postu:

Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem.Przejeżdzają obok ,,tirówek".Żona pyta;- Kochanie,a co tu robią te panie i to tak ubrane?? - One zarabiają na nierządzie.- A co to znaczy? - Robią ludziom przyjemność za pieniądze .- A dużo można na tym zarobić? - Oj,bardzo dużo,kochanie. - To może i ja bym stanęła?? W końcu dopiero co się dorabiamy , auto na spłacie,a czasy takie niepewne...
Mąż unosi brwi ze zdziwienia:- No , jak ty nie masz nic przeciwko,to ja też się zgadzam.- A co muszę zrobić? - pyta żona. - Stań tu , ja stanę 100 metrów dalej . Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba . W razie wątpliwości mów , że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie. - OK !.
Żona staje , stoi 5 min. Zatrzymuje sie merol. Żona podchodzi , a kierowca pyta:- Ile?- Stówa.-Ale ja mam tylko siedem dych. - Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.Żona biegnie do męża i pyta:- Józek,ale on mowi że ma tylko 7dych . Zrobić to? - Nie kochanie,nie możemy od razu robić zniżek . Powiedz mu, że za 70 to mu weźmiesz do ręki.Żona biegnie z powrotem i mówi,że zrobi reką za siedem dych.Gość się zgadza,wyciąga aparaturę.Oczom żony ukazuje sie ogromny instrument długi aż do kolan klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:- Muszę porozmawiać z menadżerem. Biegnie zdyszana do męża i woła: "Józek nie bądź świnia!!! ....Pożycz mu te trzy dychy ! ;-)))


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FLY SPORT Strona Główna -> Co ślina na język... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 10 z 12
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
mtechnik
Regulamin