Forum FLY SPORT Strona Główna
FAQFAQSzukajSzukajGalerieGalerie UżytkownicyUżytkownicy GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ProfilProfil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościP.W. ZalogujZaloguj
Sznur muchowy a nimfa
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FLY SPORT Strona Główna -> Co ślina na język...
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Autor Wiadomość
Józef Zając
ja tu tylko sprzątam



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1121
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kluczbork
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 9:20, 11 Sie 2006    Temat postu: Sznur muchowy a nimfa

Witam.
Co sądzicie o takiej tezie, że sznur muchowy przy połowie na nimfę (w nieco krótszej odmianie) jest po prostu zbędnym, niczym nieuzasadnionym ograniczeniem. Rozmawiałem niedawno z Jankiem Adamowem na ten temat i on to określa krótko - GŁUPOTA. Exclamation
"Na naszych rzekach (górna Nysa, Biała Lądecka) jeśli rzucisz sznurem to wszystkie ryby są już pod drugim brzegiem". To jego słowa, a znając wyniki Janka i jego kolegów, trzeba przyznać, że wie, co mówi.
Niestety, regulamin połowu zabrania nieużywania sznura...
Głupota to, czy uzasadniony przepis Question


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Konrad
stary wyga



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 173
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Legnica

PostWysłany: Sob 20:40, 12 Sie 2006    Temat postu:

W zasadzie na krótko można by go nie używać. Tzn jest na kołowrotku, ale możesz mieć przecież przypon 2 długości wędki, co w praktyce oznacza tzw. łowienie na żyłkę, z czego ponoć kiedyś też moje miasto słynęło.
Ja używam #1 do krótkiej i choć można teoretycznie łowić tak jak napisałem jakoś mi to nie pasuje. Nie to, że jestem ortodoksem, ale sznurek muszę choć trochę czuć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Konrad
stary wyga



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 173
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Legnica

PostWysłany: Sob 20:51, 12 Sie 2006    Temat postu:

A co do twojego pytania to chyba uzasadnoiony przepis. Krótka nimfa na pozór i przynajmniej z wyglądu jest mało muchowa. Bez sznura, można kluskami rzucać pod drugi brzeg, wędka do góry i masz brania "na drucie" a to już raczej metoda zwana wolną żyłką. Kto cię namierzy, że łowisz na krótko czy dalej? Co znaczy na krótko? Pół metra, dwa? łowimy na muchę, sznur ma być. Dopiero co niektórzy by kombinowali. Już jest ile płaczu na krótką nimfę, moim zdaniem zupełnie nieuzasadnionego, bo nie metoda łowi tylko człowiek, a co dopiero na żyłkę...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
darkre
Moderator



Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 281
Przeczytał: 2 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czarne / pomorskie /rz.Gwda,Czernica
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 6:40, 13 Sie 2006    Temat postu:

Mam pytanko . Co daje łowienie na żyłke ? - to że ryby się mniej płoszą czy lepiej widać branka czy może rybka bierze bardziej pewnie ( dlatego ze nie czuje oporu sznura) . osobiście nigdy nie próbowałem tak łowić , a regulamin to w zasadzie umożliwia ( dł. przyponu = dwie dł. wędki ).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Józef Zając
ja tu tylko sprzątam



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1121
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kluczbork
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 9:49, 14 Sie 2006    Temat postu:

Ja ostatnio często łowię z długim - 2xkij przyponem, zwłaszcza na małej, czystej wodzie. Na małych rzeczkach - np. górna Nysa Kłodzka, gdzie można łowić w zasadzie tylko poruszając sie pod prąd użycie sznura, tak jak pisze Janek Adamów, spłoszy każdego, nawet małego lipionka, nie mówiąc już o pstrągu. Żeby to sobie uzmysłowić trzeba próbować łowić ryby na tamtejszych "płaniach" o głębokości 30 cm i gładziutkiej, niepofalowanej wodzie.
Konrad - nie zgadzam sie, że użycie sznura robi z nimfy metodę bardziej "muchową". Sznur ma bowiem służyć do podania, prezentacji muchy i jako wskaźnik brań. Natomiast przy "ciężkiej" nimfie nie spełnia żadnej z tych funkcji.
Darku - łowienie na żyłkę (długi przypon) daje wszystko to, co wymieniłeś: mniej płoszysz, bo łowisz z dalszej odległości, lepiej "czujesz" nimfy, wychwytujesz najdelikatniejsze trącenia. No i mozna używać o wiele lżejszych nimf - łowi się więc bardziej finezyjnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Paweł Zając
nadredaktor



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 658
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 13:35, 18 Sie 2006    Temat postu:

Wiadomo, ze do niczego (sznur).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Miecznik
Gość






PostWysłany: Sob 11:32, 19 Sie 2006    Temat postu:

Przerabialem kiedys temat widocznosci bran przy lowieniu na krotko z uzyciem sznura. Doszedlem do momentu kiedy koncowke sznura pozbawilem otuliny co dalo mi o wiele lepsza widocznosc bran delikatnych. Przy odpowiednio miekkiej zylce fajnie sie lowi.

Co do przyponu 2xkij mam mieszane uczucia. Jak wtedy jest z holem co sie dzieje z lacznikiem i przelotkami ?
Powrót do góry
Autor Wiadomość
Piotr Zieleniak
Gość






PostWysłany: Sob 14:46, 19 Sie 2006    Temat postu:

Obserwowałem w ubiegłym roku na Muchowych Mistrzostwach Europy Lukasa Pażdziernika łowił właśnie przyponem długości dwa razy wędka. Do tego jakiś metr powyżej nimf montował trzydziesto centymetrowy odcinek fluo żółtej żyłki, który służył za wskażnik brań. Podobnie łowił Francuz tylko jego żyłka była czerwona , do tego obaj stosowali nimfy malutkie ale obciążane wolframowymi główkami.W porównaniu z pozostałymi zawodnikami z tego stanowiska łowili dwa razy więcej ryb. W związku z tym widzieli czy też może wyczuwali więcej brań. Oczywiście próbowałem tej metody może jest i mało muchowa ale bardzo skuteczna.
Powrót do góry
Autor Wiadomość
Miecznik
Gość






PostWysłany: Sob 18:02, 19 Sie 2006    Temat postu:

Czy moglbys podac jak taki zestaw wyglada ? Chodzi mi o grubosc poszczegolnych odcinkow przyponu i grubosci zylki.
Powrót do góry
Autor Wiadomość
Piotr Zieleniak
Gość






PostWysłany: Sob 21:33, 19 Sie 2006    Temat postu:

Cały przypon ma około sześciu metrów. Pierwszy odcinek od kołowrotka jakieś cztery metry żyłki 0 22 mm następnie około 40 cm fluo żyłki 0 20 mm a dalej to już normalnie 016 na 014. Przy tak skonstruowanym zestawie mam wiele lepszy kontakt z nimfami . Tej długości przypon stosuję przy łowieniu dziesięcio stopowym kijem.
Powrót do góry
Autor Wiadomość
Józef Zając
ja tu tylko sprzątam



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1121
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kluczbork
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:01, 20 Sie 2006    Temat postu:

W pełni potwierdzam, to, o czym Piotr pisze. Tyle, że w dalszym ciągu uważam regulaminowe ograniczenie długości przyponu za wierutną bzdurę. Przecież to się niczym nie tłumaczy. Dlaczgo dwie długości, a nie np. jedna, trzy, albo na sztywno określone 5, czy 10 m?
Adamam Sikora powiedział kiedyś, że twórcy regulaminu konsultowali się z nim w tej kwestii i długość przyponu dopasowano do wędkowania na jeziorach.
Tyle, że regulamin jest archaiczny i nie nadąża za rozwojem metod muchowych.

PS. Piotrze - może się zarejestrujesz na tym forum, dlaczego masz funkcjonować jako "gość"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Piotr Zieleniak
Moderator



Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 347
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lublin

PostWysłany: Pon 8:17, 21 Sie 2006    Temat postu:

Dobrze, że można stosować kolorowe żyłki bo łączniki to już nie Question

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Miecznik
Gość






PostWysłany: Pon 9:16, 21 Sie 2006    Temat postu:

Jeśli mam stosować 6 metrowy przypon to wolę kupic sobie przeźroczysty sznur. Jego zalety doceniło i reklamowało kilku naszych mistrzów.
I tu nasuwa się pytanie Smile : czy nadal ich używają?

Osobiście mam dwa takie sznury i oba leżą w szafie. Coś mi się wydaje że to kolejna moda, ponieważ nie wyobrażam sobie rzucania takim przyponem. Rozumie , lekkie nimfki pogoda bezwietrzna ale mimo wszystko jak tym rzucać ? Jak kontrolować spływ nimf i całego zestawu.
Powrót do góry
Autor Wiadomość
Józef Zając
ja tu tylko sprzątam



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1121
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kluczbork
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:54, 21 Sie 2006    Temat postu: Do Piotra

Tak, z tym łącznikiem to kolejna paranoja. Czemu ten zakaz ma służyć? A może - KOMU? Chyba temu temu idiocie, którego "praca" polega na wymyślaniu bezsensownych przepisów Evil or Very Mad. Przepraszam, trochę się zeźliłem....

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Autor Wiadomość
Józef Zając
ja tu tylko sprzątam



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1121
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kluczbork
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:58, 21 Sie 2006    Temat postu: Do Miecznika

Mówimy chyba o różnych rzeczach. Przezroczysty sznur - jak rozumiem, chodzi o intermediate - ma wiele zastosowań: mokra mucha, "płytki" streamer, daleka nimfa w czystej wodzie. Używam go i sobie chwalęSmile.
A nam w dyskusji chodzi o typowy przypon z żyłki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum FLY SPORT Strona Główna -> Co ślina na język... Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
mtechnik
Regulamin